Mówiłem „Kocham Cię” tysiące razy, może kłamałem?

tak naprawdę oszukiwałem siebie, chociaż może Ciebie też

Ale co to zmienia w rachunku naszej miłosnej nienawiści?

Absolutnie nic oprócz kolejnej porcji Twojego jadu…

 

Chciałbym móc z czystym sumieniem spojrzeć w Twoje oczy

Teraz gdy samotnie piję francuskie Chardonnay

Lekkie wino na lekki wieczór pełen wspomnień was w rytm Sound

Tęsknym wzrokiem wypatruję godziny snu.

 

Bo sama myśl o was marnuje ten piękny dzień.

marnuję ten piękny dzień.

myślą o was.

Zamiast żyć swoim życiem

 

M.M.