Dziura – Kurwa dziura…
K-dziura.
Jestem, ale mnie nie ma.
Pozostała tylko dziura.

K-dziura. Jest była i będzie
Tak myślę. To wieczność.
Wieczna pętla. Nieskończoność.
Kurwa-dziura i nic więcej.

Leżę, stoję, siedzę, płynę.
W tej pierdolonej kurwa-dziurze
Koniec końców, brak istnienia
Zgon, koniec, wyjście…
NIECH KTOŚ MI ODDA MOJĄ K-DZIURĘ!!!