Tonight I wanna cry mnie zainspirowało i wydarzenia życiowe. Kwiatek pomógł…

Nasze zdjęcia dookoła mnie
Łapczywi patrzą, gnębią mnie we śnie
Przywołują wspomnienia gdy Ty spokojnie śpisz
A ja… pijany, ze łzami w oczach myślę o czym śnisz

Chciałbym płakać, ale chyba nie wiem jak
Przed oczami mam tą chwile,
my, słońce, a nad nami czarny ptak
a potem widze tą odległość, te dzielace nas mile

I umieram, jak codzień, jak każdego dnia tęskniąc za Tobą
Pozostaje w tej chwili nikim, kimś pustym, bez Ciebie nie jestem sobą
Więc kim jestem? Ta cisza mnie obezwładnia, telewizor osłabia
Miłość do Ciebie wciąż powoduje napływ łez – zastanawia

Jedna kula w pistolecie odmieniła by nasze życia
Dała mi siłę, do wyboru… butelka wódki czy whisky
Tyle godzin samotnego picia
I co dalej? Na ścianach wokół mnie i tak są Twojej duszy odpryski.

Martwy Marzyciel