Przypadkowo przeglądając stary notes odkryłem fantastyczny erotyk, po ostatnich wpisach ten będzie słodką odmianą :)

 

Wyruszam w podróż sennymi marzeniami

Do krainy szczęścia między Twemi nogami

Na ciche, piękne wzgórze Elizejskie

Delikatnie miękką trawą porośnięte

 

Gdzieś, hen-tam! W oddali

Dwie góry widać otoczone trzema dolinami

Przed górami równina – szczyt piękna

Dzieło najlepszego architekta

 

Z drugiej strony jest jezioro

Słone, miękkim mchem porośnięte

Po bokach przez dwie doliny przycięte

Lubiłaś gdy mój język spacerował tam na około

 

Cała ta kraina piękna jest i jedwabista

Na trawach i mchach bywa poranna rosa rzęsista

Kocham tam bywać i kocham ją zwiedzać!

I tak żal by było gdzieś indziej niż tam…

Umierać.

 

M.M.