Zdegenerowany hedonista

Zdegenerowany małolat hedonista zamknięty w ciele dorosłego
Zniszczone przez świat, zgwałcone przez życie genialne dziecko
Diament spaczony brakiem bata nad głową- moja to wina, ale też Jego.
Potłuczona lalka powracająca do życia pod swoją ciężką ręką i pręgą po bacie na plecach.

M.M.

Amnesya

Zagubiony, stracony między nocą a dniem

Miałem nie mówić dwuwyrazowymi słowami

życie prostym miało kiedyś być…

A ja wciąż nie wiem kim jestem i co tutaj robię

 

Czy ktoś mnie w ogóle widzi?

Czy tak wiele osób gada do siebie na środku drogi?

Może mnie ktoś słyszy?

Czy to rozlane marzenia w ciągu dnia?

 

Zgubiłem minutę – szła ze mną za rękę,

Cicho poganiała też swoją siostrę godzinę

Obudziłem się. Kim jestem? Czym jest człowiek?

Dla mnie? Niczym. To jakaś taka kupa gówna*

 

M.M.

*Gówno – zlepek białek tłuszczów i cukrów

Odkochany

Odkochałem się ale nie wiem czy to prawda

balansuję między snem a jawą szukając sensu

Zakochałem się na nowo w czymś a nie kimś

biała  spowiedź na białym tle

 

Zakochałem się w interakcji, w odejściu od magii

w dyskusjach i tezach głoszonych przez obce osoby

w stalkingu usosowo-fejsbukowym… w myślach

jak by to było gdyby było

 

Chaotyczna paranoja klonowaniem piwa tłumiona

i o to jestem, Żywy choć martwy

Przegrałem kolejny raz

idę spać

 

M.M.

 

UWAGA NOWY PROJEKT

https://www.facebook.com/mowcy.kultury

Blog oczywiście zaniedbany nie bedzie ale na fanpagu jest nas trzech i będzie weselej i częściej, Dzieki wam wszystkim że jesteście.

 

Namaluj mi obraz, niech znaczy więcej niż 1000 słów
Zrób dla mnie wino o smaku Twoich malinowych ust
Napisz dla mnie wiersz, który zmieni mój gust
Powiedz coś czym się wyróżnisz pośród tłumu głów

Bądź przy mnie – wśród cieni i mgieł
Opowiedz mi swój niedokończony sen
Pozwól cieszyć oczy kolekcją swych dzieł
A jeśli nie możesz – zostaw mi chociaż swój cień

A jeśli nie chcesz już żyć
Wejdźmy do wanny pełnej gorącej wody
Niech żyletka płynie i dzieje się co ma być
Wypijemy wino dla śmierci osłody

 

M.M.