Zagubiony, stracony między nocą a dniem

Miałem nie mówić dwuwyrazowymi słowami

życie prostym miało kiedyś być…

A ja wciąż nie wiem kim jestem i co tutaj robię

 

Czy ktoś mnie w ogóle widzi?

Czy tak wiele osób gada do siebie na środku drogi?

Może mnie ktoś słyszy?

Czy to rozlane marzenia w ciągu dnia?

 

Zgubiłem minutę – szła ze mną za rękę,

Cicho poganiała też swoją siostrę godzinę

Obudziłem się. Kim jestem? Czym jest człowiek?

Dla mnie? Niczym. To jakaś taka kupa gówna*

 

M.M.

*Gówno – zlepek białek tłuszczów i cukrów